
Vilierin: Uspokój się magu. Rzucanie mu wyzwania jest czystym szaleństwem, żaden przedmiot nie może się równać z artefaktem. Nie zdołasz wygrać!
Ealian: Ha! Nie doceniasz moich możliwości. Stworzę broń wartą zapamiętania. Stworzę broń, której nikt się nie oprze. Stworzę broń, przed którą zadrży cały świat!
Z raportu astriadzkiego zwiadowcy, podczas rewolucji półelfów:
„Informacje otrzymane z bazy wywiadowczej okazały się prawdziwe. Uzbrojenie używane przez Elficką Gwardię pochodzi z warsztatu Ealiana Elieilijasa, słynnego zaklinacza. Mag ów dołączył do rojalistów jakiś czterdziestodzień temu i już udało mu się uzyskać przychylność króla oraz odpowiednie miejsce w armii. Przydzielono go do linii zaopatrzeniowych, z dala od centrum konfliktu, gdzie w spokoju może wykorzystywać swój kunszt w służbie wroga.
Elieilijas wydaje się wierny dawnemu władcy oraz bardzo przeciwny naszym ideom. Z zebranych przeze mnie informacji wynika, iż nienawidzi Astriadów z całego serca i nie zamierza spocząć, póki nie znikną oni z ojczystej wyspy. Prawdopodobnie popiera również dawne palenie półelfów na stosie. Wszelkie próby dyskusji z nim w tej sprawie kończyły się porażką, jest nie do przekonania.
Według przewidywań wywiadu prawie jedna piąta uzbrojenia głównej siły uderzeniowej elfów pochodzi z warsztatu Elieiliasa. Szpiedzy, z którymi udało mi się skontaktować, zalecają odsunięcie go od konfliktu. Niestety przekupstwo, manipulacja lub inne podobne metody, prawie na pewno okażą się w tej kwestii nieskuteczne.
Kaelkiria. Rok 1356 od zesłania Pana.”
Opowiem wam historię…
Ealian Elieilijas, syn Melenvila Elieilijasa przyszedł na świat w roku osiemset osiemdziesiątym dziewiątym od zesłania Pana na Kaelkirii — ojczystej wyspie Wysokich Elfów, jako dziedzic jednego z największych elfickich rodów. Otrzymał odpowiednie dla swojej pozycji wykształcenie oraz w wieku czterdziestu lat (bardzo młodo dla jego rasy) ożenił się z Arialą Cirilialen. Przez pewien czas wspólnie wiedli życie charakterystyczne dla ich klasy społecznej: mieszali się nieco w politykę, zwiedzali Voimsis, brali udział w wielu istotnych uroczystościach…
W końcu jednak królewski dwór znużył Ealiana. Zdecydował się on pójść w ślady ojca i zostać magiem bitewnym, dość wcześnie bowiem odkrył w sobie spory talent magiczny. Zapisał się więc do akademii i rozpoczął naukę, okazało się jednak, iż największy talent posiada nie w boju, lecz w rzemieślnictwie. Za poradą swego mistrza poświęcił cały swój czas i entuzjazm sztuce zaklinania.
Jego pierwsze osiągnięcia szybko wykroczyły poza bramy szkoły, we wszelkich konkursach, festiwalach owej profesji w tamtejszym mieście, jego imię coraz częściej pojawiało się na pierwszym miejscu. Gdy zaś ostatecznie otrzymał odpowiedni tytuł naukowy, cała stolica znała umiejętności nowego czarodzieja.
Ealian nie marnując czasu, począł zbierać niezbędne w fachu doświadczenie. Przyjął i wykonał wiele zleceń, z różnymi, choć raczej pozytywnymi skutkami. Niestety wówczas zdarzyła się rzecz niespodziewana. Kompletnie pochłonięty magią, Elieilijas zaniedbał swoje małżeństwo. Ariala, czując się ignorowana przez męża, zdradziła go z człowiekiem — łamiąc tym samym elfickie prawo, zabraniające związków międzyrasowych.
Ealian odkrywszy zdradę, wpadł we wściekłość. Natychmiast doniósł na kochanków i nie pozwolił im uciec z miasta. Oboje zostali skazani na śmierć przez spalenie na stosie — najwyższą karę, za najwyższą zbrodnię. Wyrok wykonano, sam zaś zaklinacz na zawsze znienawidził związki międzyrasowe oraz Astriadów — Półelfów.
Elieilijas, osamotniony po utracie żony, całkowicie oddał się zaklinaniu, ponownie dopracowując swój kunszt. Przyjmował coraz trudniejsze zlecenia, od coraz bardziej wpływowych klientów, już nie tylko z Kaelkirii, ale całych Wysp Anteor. Jego sława rosła.

Aż pewnego dnia, będąc na uczcie organizowanej przez elfickiego króla, Ealian dał się wyprowadzić z równowagi. Pewien wojownik, również biorący udział w wydarzeniu zachwalał potężną broń, która jakoby miała być artefaktem znalezionym w ruinach Pradawnych — buławą rozgrzewającą do czerwoności metal, którego dotknie. Wzburzony zaklinacz rzucił młodzieńcowi wyzwanie. Poprzysiągł, że stworzy potężniejszy przedmiot, działający identycznie jak broń pradawnych. Wyzwanie przyjęto.
Dwadzieścia dni pracował Ealian, nim uznał, iż jego dzieło jest gotowe. Gdy jednak starło się dwóch wybranych przez króla gwardzistów, wyposażonych w obie bronie, nikt nie miał wątpliwości, że elf wyszedł z pojedynku zwycięsko. I wówczas, po mniej więcej roku, każdy na wyspach Anteor wiedział już, kto jest najpotężniejszym zaklinaczem w historii Voimsisu.
Czterdzieści lat pławił się w sławie Elieilijas, nim w końcu znużyła go ona niezmiernie. Kupił wtedy mały domek na Kaelkirii, odwołał wszystkich uczniów i przestał przyjmować zamówienia. Zdecydował się żyć w samotności, z dala od polityki i wielkiego świata. Niektórzy mawiali, że wyczerpał swą kreatywność i nie potrafił stworzyć nic nowego. Inni zaś, iż wręcz przeciwnie, wciąż zaklinał, wolał jednak nie dzielić się tworami z nikim, były bowiem zbyt potężne i mogły naruszyć równowagę wśród śmiertelników.
Wiele opowieści krążyło o ów przecudownych przedmiotach, które rzekomo tworzył. Legendy o kosturach zdolnych przenosić góry, elektrycznych kotach, amuletach dających nieśmiertelność czy zbrojach lekkich niczym piórko na zawsze zagościły w głowach plotkarzy.
Aż w końcu nadszedł pamiętny rok tysiąc trzysta pięćdziesiąty szósty i rozpoczęła się rewolucja Astriadów. Półelfy po wiekach prześladowania, postanowiły w końcu wywalczyć sobie prawo do życia. Kaelkiria pogrążyła się w wojnie domowej. Ealian jako zawzięty zwolennik starego porządku natychmiast opowiedział się po stronie rojalistów. Dołączył do królewskiej armii i został przydzielony do zaopatrzenia, gdzie swym talentem wspierał elficką gwardię.
Na nieszczęście dla zaklinacza, rewolucja zakończyła się sukcesem Astriadów, a sam czarodziej zginął otruty, tym samym prowadząc do upadku wielkiego rodu Elieilijasów.
Tak oto kończy się historia Ealiana Elieilijasa najpotężniejszego zaklinacza Voimsisu.
Informacje o postaci:
Imie i nazwisko: Ealian Elieilijas
Naród: Wysokie Elfy
Miejsce zamieszkania: Kaelkiria
Zawód: Czarodziej
Typ czarodzieja: Zaklinacz. Mag bitewny.
Wybrana droga: Emocje
Żywioł: Elektryczność
Cytat przewodni: „Stworzę broń wartą zapamiętania. Stworzę broń której nikt się nie oprze. Stworzę broń przed którą zadrży cały świat!„
Epitety opisujące: Emocjonalny, dumny, inteligentny
Wersja posta : 1.4
